Tlumaczenia literackie po angielsku

Jestem tłumaczem, działam na wielu różnych płaszczyznach, zarówno tłumaczę symultanicznie, jak i mam się przekładem literackim. Najczęściej jednak moja praca to tłumaczenie tekstu, z reguły umów cywilno-prawnych lub innych urzędowych dokumentów. Wolę jednak tłumaczenia literackie, bo sprawiają mi one dużo radości.

Przygotowanie i koncentracja Jak planuję wykonać tłumaczenie tekstu literackiego, przede wszystkim staram się zachować pełną koncentrację. Wyłączam telefon, nie przeglądam stron internetowych - najważniejszy jest wówczas dla mnie tekst. Ważny jest bowiem nie tylko dobry przekład, ale również przeznaczenie walorów literackich. To niełatwe zadanie, ale daje dużą satysfakcję. Kiedy ukazuje się, że moje tłumaczenie tekstu literackiego zyskuje uznanie, jestem wielkie dobro i radość prawie tak ważną, jakbym sama była autorką tego dokumentu. Są właśnie takie teksty, których wpływanie nie daje mi radości, pomimo tego, że są literackie. Działa to dwóch sposobów: po pierwsze, nie znoszę tłumaczyć harlequinów, ponieważ nuży mnie fabuła, a literacka cenę takiego artykułu jest właściwie żadna. Po drugie, nie cierpię tekstów populistycznych i delikatnych.

Praktyka w lokalu

Oczywiście mimo moich uprzedzeń każde tłumaczenie tekstu wykonuję bardzo przejrzyście i chce mi na stałym oddaniu założeń oryginału. Czasem jest obecne ciężkie, niemniej nigdy się nie poddaję i walczę do tyłu. Daje się, że muszę odłożyć artykuł na jakiś do szuflady i wrócić do niego później. W bliskiej kariery lubię toż, że mogę ją pisać, zostając w domu. Każde bowiem tłumaczenie tekstu da się wykonać zdalnie, a współczesna technika wydaje mi do tego pełne niezbędne narzędzia. Dysponuję wszystkimi możliwymi słownikami, a internet zezwala na weryfikowanie wielu informacji. Jednak grając w bloku, należy dbać o samodyscyplinie, bowiem książka w zakładzie rozleniwia. Trzeba narzucić sobie jakiś rygor a nasze działania działać jak należy. Każde tłumaczenie tekstu jest ważne również do wszelkiego trzeba wyjść z uwagą, jak byśmy dopiero zaczynali pracę. Źródło: